Info

Więcej o mnie.










Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2019, Listopad2 - 0
- 2019, Październik6 - 5
- 2019, Wrzesień10 - 12
- 2019, Sierpień15 - 15
- 2019, Lipiec7 - 11
- 2019, Czerwiec14 - 24
- 2019, Maj15 - 32
- 2019, Kwiecień9 - 11
- 2019, Marzec6 - 6
- 2019, Luty3 - 7
- 2018, Listopad1 - 0
- 2018, Październik5 - 5
- 2018, Wrzesień7 - 15
- 2018, Sierpień9 - 33
- 2018, Lipiec14 - 28
- 2018, Czerwiec14 - 36
- 2018, Maj14 - 40
- 2018, Kwiecień15 - 32
- 2018, Marzec5 - 14
- 2018, Luty2 - 2
- 2018, Styczeń3 - 5
- 2017, Grudzień2 - 2
- 2017, Listopad3 - 3
- 2017, Październik11 - 27
- 2017, Wrzesień8 - 16
- 2017, Sierpień11 - 28
- 2017, Lipiec13 - 31
- 2017, Czerwiec7 - 17
- 2017, Maj15 - 51
- 2017, Kwiecień11 - 23
- 2017, Marzec9 - 30
- 2017, Luty6 - 13
- 2017, Styczeń6 - 17
- 2016, Grudzień3 - 7
- 2016, Listopad6 - 6
- 2016, Październik15 - 23
- 2016, Wrzesień11 - 32
- 2016, Sierpień15 - 36
- 2016, Lipiec11 - 21
- 2016, Czerwiec5 - 14
- 2016, Maj11 - 17
- 2016, Kwiecień6 - 13
- 2016, Marzec3 - 3
- 2016, Luty3 - 8
- 2015, Grudzień3 - 10
- 2015, Listopad2 - 2
- 2015, Październik7 - 20
- 2015, Wrzesień11 - 32
- 2015, Sierpień15 - 33
- 2015, Lipiec20 - 35
- 2015, Czerwiec16 - 28
- 2015, Maj16 - 42
- 2015, Kwiecień20 - 57
- 2015, Marzec15 - 45
- 2015, Luty12 - 21
- 2015, Styczeń5 - 12
- 2014, Grudzień5 - 12
- 2014, Listopad12 - 24
- 2014, Październik11 - 24
- 2014, Wrzesień8 - 24
- 2014, Sierpień11 - 19
- 2014, Lipiec12 - 31
- 2014, Czerwiec14 - 20
- 2014, Maj9 - 13
- 2014, Kwiecień9 - 22
- 2014, Marzec6 - 31
- 2014, Luty1 - 5
- 2014, Styczeń1 - 0
- 2013, Grudzień4 - 5
- 2013, Listopad1 - 0
- 2013, Październik4 - 10
- 2013, Wrzesień4 - 8
- 2013, Sierpień12 - 35
- 2013, Lipiec12 - 46
- 2013, Czerwiec6 - 18
- 2013, Maj11 - 33
- 2013, Kwiecień10 - 31
- 2013, Marzec3 - 15
- 2013, Luty4 - 24
- 2012, Grudzień4 - 16
- 2012, Listopad11 - 38
- 2012, Październik16 - 81
- 2012, Wrzesień19 - 66
- 2012, Sierpień21 - 54
- 2012, Lipiec30 - 164
- 2012, Czerwiec23 - 110
- 2012, Maj24 - 158
- 2012, Kwiecień28 - 124
- 2012, Marzec26 - 83
- 2012, Luty13 - 31
- 2012, Styczeń9 - 25
- 2011, Grudzień15 - 38
- 2011, Listopad17 - 37
- 2011, Październik19 - 53
- 2011, Wrzesień22 - 9
- 2011, Sierpień22 - 10
- 2011, Lipiec19 - 31
- 2011, Czerwiec2 - 3
Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2017
Dystans całkowity: | 769.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 22:30 |
Średnia prędkość: | 15.96 km/h |
Maksymalna prędkość: | 40.00 km/h |
Liczba aktywności: | 13 |
Średnio na aktywność: | 59.15 km i 5h 37m |
Więcej statystyk |
- DST 45.00km
- Czas 03:02
- VAVG 14.84km/h
- VMAX 26.00km/h
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraina Lessowych Wąwozów - dzień 4 - Puławy, trasa rowerowa wzdłuż wałów, Parchatka, Dół Matysowy
Poniedziałek, 31 lipca 2017 · dodano: 11.08.2017 | Komentarze 0

Kościół św. Józefa z XVIIIw. w Puławach © Tymoteuszka
Wiecej zdjęć plus opis pojawi się kiedy wrócę....
cdn. po przyjeździe z daleka :)
Przepraszam za usterki ;)
- DST 94.00km
- Czas 06:24
- VAVG 14.69km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 41.0°C
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraina Lessowych Wąwozów - dzień 3 - o świcie do Kazimierza i Bochotnicy
Niedziela, 30 lipca 2017 · dodano: 04.08.2017 | Komentarze 4

Z rańca drogą prawie pustą © Tymoteuszka
Tej nocy szybko śpię. Szybko wstaje i szybko jem śniadanie.
Chcę jak najszybciej wyjechać w dzisiejszą drogę.
Z racji, że dziś niedziela, ruch na drodze wojewódzkiej powinien być znikomy. Na pewno TIR-y nie będą drażniły.
Postanawiam jechać do Kazimierza, po wczorajszej wizycie poczułam niedosyt. Raz, że mało widziałam, a dwa za dużo turystów było w porze południowej.
Nie żałuje, rano jedzie się tędy jak po masełku.
Od czasu do czasu przejeżdża jakieś auto osobowe.

Pod wiaduktem kolejki wąskotorowej w Zgórzyńskich © Tymoteuszka

Kraina wąwozów lessowych © Tymoteuszka
Do miasteczka wjeżdżam od strony Bochotnicy, czyli północnej.
Jadę deptakiem wzdłuż Wisły.

Po 26 km docieram do Kazimierza Dolnego © Tymoteuszka

Kazimierz Dolny od strony Bochotnicy © Tymoteuszka

Napis IHS wskazuje, że to kościół? - Kazimierz D © Tymoteuszka
Mniej więcej na wysokości centrum skręcam.
Udaje się najpierw na Wzgórze Zamkowe.

Zamek kazimierzowski © Tymoteuszka

Na wzgórzu zamkowym - Kazimierz D © Tymoteuszka

Widok ze wzgórza zamkowego w Kazimierzu © Tymoteuszka

Zamek kazimierzowski © Tymoteuszka
Robię tutaj krótką przerwę....na Grześka :)

Ze wzgórza zamkowego na Kazimierz © Tymoteuszka
Później odnajduje wjazd, wejście dla wózków i rowerzystów na Górę Trzech Krzyży.
Wcześniej widziałam wejście po schodach, niestety będąc z rowerem pewnych rzeczy nie da się zrobić ;)

Kazimierz Dolny © Tymoteuszka

Droga na Górę Trzech Krzyży w Kazimierzu © Tymoteuszka
Część drogi na Górę pokonuje z rowerem pieszo, druga część zniechęca - pojawiają się schody.
Bociana nie zostawie samego.
Więc pozostaje mi zejść na dół.

Dalej są tylko schody - na Górę Trzech Krzyży - Kazimierz Dolny © Tymoteuszka
Docieram ponownie do deptaka/drogi dla rowerów nad Wisłą.... Jadę nim/nią do samego końca, czyli w okolice kamieniołomu i przeprawy promowej do Janowca.

Spichlerz Kobiałki - Kazimierz Dolny © Tymoteuszka

Z deptaka nadwiślańskiego na Kazimierz D © Tymoteuszka
Później wspinam się ostro pod górę po drodze z płyt jomb, w stronę Albrechtówki.

Do punktu widokowego w Albrechtówce © Tymoteuszka
Z punktu podziwiam oto taki piękny widok.

Punkt widokowy - na Janowiec © Tymoteuszka
Korci mnie, aby podjechać na chwilkę do Mięćmierza.
Tam jest kolejny punkt widokowy, a także drewniany wiatrak i Dom Pracy Twórczej.
Droga prowadzi z góry, po śliskim bruku. Jadę nim tylko kilkadziesiąt metrów i mam dość.
Ślizgam się niemiłosiernie. Nie mam ochoty nic łamać.
Zsiadam z roweru, prowadzę z powrotem. Buty się ślizgają, nogi się rozjeżdżają.
Wracam na normalną drogę leśną.

Droga do Mięćmierza śliska i niebezpieczna © Tymoteuszka
Ponownie w stronę Wisły i przeprawy promowej...wracam do Kazimierza.

Na wysokości Janowca © Tymoteuszka

Prom odpłynął do Janowca © Tymoteuszka
Z DDR-ki i deptaka nad Wisłą roztaczają se piękne widoki na miasteczko.

Klasztor - Kazimierz Dolny © Tymoteuszka

Z daleka - na Górę Trzech Krzyży w Kazimierzu © Tymoteuszka
Jeszcze nie pora na obiad, ale doskonała na kawę i koguta kazimierskiego.
Witam na chwilkę w piekarni.
Pod parasolami troszkę chłodniej.

Pora na przerwę © Tymoteuszka

I na koguta z kawką :) © Tymoteuszka
Zatrzymuję się w Bochotnicy.
Odnajduje dzięki mapie drogę w kierunku ruin zamku.
Niestety, jedyna na drodze informacja o zamku pojawia się troszkę dalej.
Później nie dostrzegam żadnej. Szukaj i radź sobie sam, turysto. Eh.

Studnia w Bochotnicy © Tymoteuszka
Oczywiście nie odnajduje ruin, bo i w jaki sposób?
Za to przez przypadek trafiam na piękny wąwóz, powoli pnę się pod górę, potem zawracam i delikatnie schodzę w dół.

Tablica informacyjna, jedyna na drodze, w którą stronę do ruin w Bochotnicy? © Tymoteuszka
Piękny jest. Zobaczcie sami.

Niechcący natrafiłam na wąwóz w Bochotnicy ;) © Tymoteuszka

Piękny wąwóz - Bochotnica © Tymoteuszka

W wąwozie - Bochotnica © Tymoteuszka

Wąwóz - Bochotnica © Tymoteuszka
W Bochotnicy wg mapy stoi jeszcze młyn.
Oczywiście znaków informacyjnych przy drodze nie ma, ale na szczęście cokolwiek widać z głównej trasy.
Więc trafiam bezbłędnie.

Młyn w Bochotnicy © Tymoteuszka

Dziura w skale - Bochotnica © Tymoteuszka

Poległych pod wodzą J. Piłsudskiego w 1920 r © Tymoteuszka
W Kol. Celejów skręcam na chwilkę do stawu.
Tam stoi ruina dawnej papierni Czartoryskich z XIXw.
Warto ją zobaczyć.

Tablica info - Celejów © Tymoteuszka

Przed starą papiernia w Celejowie © Tymoteuszka
Nie ma jeszcze 12:00, a ja zrobiłam się już głodna.
Dzierże na kierownicy niedojedzonego koguta kazimierskiego - od czasu do czasu robię kęsa.

Nad stawem - Celejów © Tymoteuszka
Nieopodal stawu, w Celejowie znajduje się dwór-pałac z XVI i XVIII w.
Jadę w jego stronę.

Pałac w Celejowie © Tymoteuszka
Na miejscu okazuje się, że jest to ośrodek zdrowia, NFZ, brama, domofon uniemożliwia obejścia go w koło i zobaczenia z bliska.

Zdjęcie zza płotu - pałac w Celejowie © Tymoteuszka

Na Bursztynowym © Tymoteuszka
Z Celejowa jadę przez Łopatki, Starą Wieś do wsi Drzewce.

W Dolinie Stawów koło Łopatek © Tymoteuszka
Zatrzymuję się tutaj na chwilę i odnajduje to co na mapie namalowane ;)

W Drzewcach © Tymoteuszka

Drzewce - dwór z XIXw © Tymoteuszka
Wpadam na chwilkę na kamping, robię to co miałam zrobić, odpoczywam w cieniu, piję dużo, dużo piję...
i jadę, najpierw zobaczyć pobliski mini skansen.

W Krainie lessowych wąwozów © Tymoteuszka

Do mini skansenu...którędy dalej? © Tymoteuszka
Niestety, jeden znak do mini skansenu mi nie wystarczył, gdzie mam jechać dalej?
Oczywiście nie trafiam. W tym momencie jadę bez mapy obejmującą tę ziemię.
A to pech.
Za to trafiam na młyn na rzece Bystrej.

Na szlaku rzeki Bystrej © Tymoteuszka
W Nałęczowie odnajduje bar mleczny - Stara Apteka, w którym zamawiam rosół i schabowego z gotowanymi buraczkami, plus kompot.
Po obiedzie podjeżdżam pod Muzeum Stefana Żeromskiego.

Przed Muzeum Stefana Żeromskiego w Nałęczowie © Tymoteuszka

Wejście do Muzeum Stefana Żeromskiego © Tymoteuszka

Muzeum S. Żeromskiego - Nałęczów © Tymoteuszka

Studnia - Nałęczów © Tymoteuszka

Na terenie Parku przy Muzeum S. Żeromskiego © Tymoteuszka

Zgasł dnia © Tymoteuszka
Później odnajduje drogę na Górę Jabłuszko.

Koło Góry Jabłuszko w Nałęczowie © Tymoteuszka

Dom Rekolekcyjny - Nałęczów © Tymoteuszka

Kapliczka na Górze Jabłuszko - Nałęczów © Tymoteuszka
Podjeżdżam także pod kościół parafialny.

Kościół barokowy pw. Jana Chrzciciela w Nałęczowie © Tymoteuszka

W ogrodzie parafialnym - Nałęczów © Tymoteuszka

Przed kościołem w Nałęczowie © Tymoteuszka
Oraz pod budynek przypominajacy dwór.

Dwór przy drodze wojewódzkiej w stronę Lublina © Tymoteuszka
A na kapmingu... się dzieje :)
Witajcie zwierzaczki.

Czarny koń - na kampingu © Tymoteuszka

Zwariowana rodzinka na kampingu koło Nałęczowa © Tymoteuszka

Stary wyga ;) na kampingu koło Nałęczowa © Tymoteuszka
Robię małą przepierkę, herbatę, kolację, wskakuje pod prysznic i delektuję się wiejskim, zdrowym powietrzem.
Czas mija nieubłaganie.
Jutro ostatni dzień na tej ziemi.
Trzeba pozbierać manatki, spakować wszystko.
Ułożyc plan na jutro.
Dobranoc.
Kategoria lubelskie, solo, drewniane, nad brzegami, zamki i pałace
- DST 105.00km
- Czas 06:38
- VAVG 15.83km/h
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraina Lessowych Wąwozów - dzień 2 - Nałęczów - baszta Firlejów - Wąwolnica - Kazimierz Dolny - Nałęczów
Sobota, 29 lipca 2017 · dodano: 03.08.2017 | Komentarze 5

Koło Miłocina © Tymoteuszka
Sobota, dzień 2.
Z racji tego, że zapowiadają na dziś upały...wstaję wcześnie rano, już o 6:00 jestem na nogach.
Jem śniadanie, pije litr herbaty i ruszam w drogę na trasę, którą wymyśliłam wczoraj przed położeniem się spać.
Trasa: kamping - Miłocin - Tomaszowice - Dąbrowice - Uniszowice - Motycz - Palikije - Wojciechów - Nowy Gaj - Nałęczów - Zarzeka - Wąwolnica - Kębło - Jeziorszczyzna - Kazimierz Dolny (obiad) - Wylągi - Skowierszynek - Rzeczyca - Rąblów - Bartłomiejowice - Mareczki - Wąwolnica - Nałęczów - kamping.
Gdy dojeżdzam do Tomaszowic, trochę minie czasu, zanim odnajdę dwór, wskazany na mapie. Udaje się.
Na terenie parku stoi także stary kościół. Dwór niczym mnie nie zachwyca. Dodam tylko, że jest do sprzedania, może ktoś jest chętny?

Stary kościół na terenie parku pałacowego w Tomaszowicach © Tymoteuszka

Stary kościół na terenie parku pałacowego w Tomaszowicach © Tymoteuszka

Pałac w Tomaszowicach - do sprzedania :) © Tymoteuszka
Kolejny przystanek robię w Dąbrowicy koło Lublina.
Tam na mapie widoczny pałac Firlejów.
Jadę więc go zobaczyć.

Dom Spotkania w Dąbrowicy k. Lublina © Tymoteuszka

W chwili obecnej jest to Ośrodek dla Niepełnosprawnych - Dąbrowica © Tymoteuszka

Baszta Firlejów z XVIIw. w Dąbrowicy k. Lublina © Tymoteuszka

Pałac i baszta w Dąbrowicy - widok z drogi © Tymoteuszka
Z Dąbrowicy trzymam się głównie czerwonego szlaku rowerowego, który prowadzi aż do Kazimierza Dolnego.
Choć czasami troszkę z niego zbaczam.

Pierwszy wąwóz podczas tej wycieczki © Tymoteuszka
W Motyczu, mam zaznaczony drewniany kościół, zatem do dzieła.
Ale chwila, chwila, gdzie on stoi?
Owszem, jest murowany, a gdzie drewniany.
Na płocie porozwieszane są informacje dotyczące historii Motycza, min. o spaleniu tegoż kościoła.
Niestety, nie dane mi go zobaczyć.
Za to obok murowanego stoi drewniana kaplica? Czyżby to pozostałość po nim?

Kościół w Motyczu spalił się w 1994 r © Tymoteuszka

Pozostałości po drewnianym kościele w Motyczu © Tymoteuszka
Za Motyczem, w drodze na Wojciechów stoi dwór.

Neoklasycystyczny dwór ŚwieŻawskich - Palikije I © Tymoteuszka
W Wojciechowie robię dłuższą przerwę.
Podjeżdżam najpierw do zabytkowego, drewnianego kościoła z XVIII w., nieco później pod wieżę Ariańską, pod którą stawiam rower.
Niestety, wieje tak silny wiatr, że zdmuchuje rower i go przewraca.
Mapnik doznał wstrząsu, lusterko się ułamało.
Cóż, mapnik jakoś daje mi się uratować, lusterka raczej już nie przykleje, bo i jak?
Ląduje ono w plecaku, dalej pojadę bez niego.

Drewniany kościół w Wojciechowie XVIII w © Tymoteuszka

Przed tablicą informacyjną © Tymoteuszka

Wnętrze drewnianego kościoła w Wojciechowie © Tymoteuszka

Przed wieżą Ariańską w Wojciechowie © Tymoteuszka

Wieża Ariańska - Wojciechów © Tymoteuszka

Wieża Ariańska jeszcze raz © Tymoteuszka
W okolicach Nowego Gaju, czerwony szlak biegnie ponownie przez wąwóz.

Trzeci napotkany wąwóz tego dnia © Tymoteuszka
Jest i wiata przystankowa.

Miejsce postojowe dla rowerzystów na czerwonym szlaku © Tymoteuszka

Okolica © Tymoteuszka
Niespodziewanie przy drodze wyrasta mi młyn.
To Młyn Hipolit, w którym znajduję się gospodarstwo agroturystyczne, a także Muzeum minerałów.

Młyn Hipolit na szlaku rzeki Bystrej © Tymoteuszka

W młynie Hipolit znajduję się muzeum minerałów, a takze gospodarstwo agroturystyczne © Tymoteuszka

Informacja o młynie w Nowym Gaju © Tymoteuszka

Przed młynem w Charzu © Tymoteuszka

Piękne widoki przede mną © Tymoteuszka
Nałęczów omijam bokiem. Kolejna atrakcyjna miejscowość warta odwiedzenia to Wąwolnica.

Widok w okolicy wsi Zarzeka, między Nałęczowem a Wąwolnicą © Tymoteuszka
W pierwszej kolejności podjeżdżam pod Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej.
Otwarte drzwi oraz niewielka ilość ludzi, zachęcają do wejścia.

Kościół pw. św. Wojciecha w Wąwolnicy © Tymoteuszka
Zatem jestem i podziwiam.

Wnętrze kościoła - Wąwolnica © Tymoteuszka

Główny ołtarz - Wąwolnica © Tymoteuszka
Udaję mi się odnaleźć aż dwie czaszki w jednym kościele. To niespotykane.

Czaszka nr. 1 - Wąwolnica © Tymoteuszka

Czaszka nr. 2 - Wąwolnica © Tymoteuszka
Teraz na chwileczkę udaję się do oddalonego nieopodal Kębła.
Tam stoi kaplica objawień Matki Boskiej Kębelskiej oraz Dwór Wesslów.

Kaplica objawienia Matki Bożej w Kęble © Tymoteuszka

Pałac w Kęble © Tymoteuszka
Droga z Kębla do Kazimierza wydaje się prosta, ale jak później się okazało troszkę zboczyłam z drogi.
Musiałam zawrócić, kosztowało mnie to kilka kilometrów.
Do Kazimierza wjeżdżam od strony południowej, Wąwozem Czerniawym.
Nie staję tutaj, by zrobić zdjęcie, gdyż jest to droga ruchliwa i wąska, strach się zatrzymać.

Witaj Kazimierzu Dolny :) po raz pierwszy ;) © Tymoteuszka
Przystaję tylko przy Ścianie Płaczu.
Tutaj już widzę dużą ilość turystów, wycieczek, podjeżdżających meleksami.

Ściana Płaczu w Kazimierzu Dolnym © Tymoteuszka

Przed Ścianą Płaczu - Kazimierz Dolny © Tymoteuszka
Uciekam stąd szybko i udaję się do centrum.
A tu jeszcze więcej turystów, spacerowiczów.

W centrum Kazimierza © Tymoteuszka

W centrum Kazimierza © Tymoteuszka
Często schodze z roweru i prowadzę, inaczej się nie da.

Widoczny tłum turystów - Rynek kazimierzowski © Tymoteuszka

Na Rynku w Kazimierzu © Tymoteuszka
Odnajduję knajpkę, z napisem obiady domowe.
Zamawiam pomidorową i pierogi ruskie. Zajadam jak wilk.

Dawna Synagoga - dzisiaj pokoje do wynajęcia - Kazimierz D © Tymoteuszka
Po obiedzie ruszam w drogę powrotną. Obieram drogę przez Wylągi i Rąblów.

Kazimierz - panorama © Tymoteuszka

Dwór w Wylągach © Tymoteuszka

Szutrówka w Krainie wąwozów © Tymoteuszka

Droga polna w krainie wąwozów © Tymoteuszka

Przed Parkiem - Rąblów © Tymoteuszka

Ruda wiewióra na spacerze © Tymoteuszka
Z racji tego, że jest godzina 16:00, a ja jeszcze mam niedosyt jazdy oraz tylko 5 km do bazy, postanawiam pozwiedzać Nałęczów.
Drewniany kościół, a także park zdrojowy uwiecznione.

Drewniana kaplica w Nałęczowie © Tymoteuszka

Kaplica od frontu - Nałęczów © Tymoteuszka

Willa - Nałęczów © Tymoteuszka

Willa w Nałęczowie © Tymoteuszka

W parku zdrojowym - Nałęczów © Tymoteuszka

Budowla w parku Zdrojowym - Nałęczów © Tymoteuszka

Stare Łazienki - Nałęczów © Tymoteuszka

W parku Zdrojowym - Nałęczów © Tymoteuszka

Pałac Nałęczów © Tymoteuszka

Wyspa Nałęczów © Tymoteuszka

W parku Zdrojowym Nałęczów © Tymoteuszka
W parku, przed pałacem trafima na potańcówę ;)

Park zdrojowy Nałęczów © Tymoteuszka
Za to za bramą czekają pyszne, zimne lody dla ochłody.

Brama do Parku - Nałęczów © Tymoteuszka

Przy głównej ulicy - Nałęczów © Tymoteuszka

Przy głównej ulicy - Nałęczów © Tymoteuszka
Na kampingu odpoczywam. Krzątam się. A to w kuchni, a to przy zlewozmywaku, a to przy samochodzie, odwiedzam także kampinowe zwierzaczki :), które nie zawsze pozwalają smacznie spać.
Kategoria lubelskie, solo, czaszki, nad brzegami, niezwykłe, zamki i pałace
- DST 20.00km
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Kraina Lessowych Wąwozów - dzień 1 - Gołąb - kościół jak z bajki
Piątek, 28 lipca 2017 · dodano: 02.08.2017 | Komentarze 4
Piątek.Dziś po południu wyjeżdżam na kilkudniową rowerową przygodę po Krainie lessowych wąwozów.
Pakuję rower na bagażnik i jadę samochodem w stronę Nałęczowa.
Droga długa i niekomfortowa.
Z racji tego, że zatrzymuję się przy Donaldsie w Puławach, w drodze na nocleg (kamping u Kraka), 3 km od Nałęczowa, postanawiam skorzystać z okazji, która może się nie powtórzyć.
Podążam do Gołębia, na północ od Puław, zobaczyć manierystyczny kościół parafialny oraz Domek Loretański.
Droga z Puław do Gołębia nie jest za ciekawa.
Kościół widać z daleka, za to z bliska widać więcej :)
Widok zapiera dech w piersiach.
Jest tak piękny, że oczy nie chcą się od niego oderwać.

Manierystyczny kościół sw. Floriana i sw. Katarzyny - Gołąb k. Puław © Tymoteuszka

Kościół murowany z cegły z 1628-1636r. - Gołąb k. Puław © Tymoteuszka

Domek Loretański 1634-1638r. - Gołąb k. Puław © Tymoteuszka

Białe dekoracje kamieniarskie pełne motywów zdobniczych - Gołąb k. Puław © Tymoteuszka
Niestety, do środka nie udaje mi się wejść.
Trwa wieczorna msza.

Kościół ten wygląda jak z bajki - Gołąb k. Puław © Tymoteuszka

Jeszcze jeden kadr na kościół w Gołębiu k. Puław © Tymoteuszka
Cóż. Zapowiada się piękny początek kilkudniowej wycieczki po tejże krainie.
Pakuję rower na bagażnik, i jadę, tak mi się wydaje do Sadurek, tam gdzie kamping koło Nąłęczowa.
Jednak po kilku, może kilkunastu kilometrach orientuję się, że nawigacja prowadzi na północ, a nie na południe.
Staję i przestawiam ją.
Na kampingu melduję się dopiero ok. 20:00, może później. Jem kolację i idę spać. Podróż mnie wykończyła.
Jutro drugi dzień w krainie lessowych wąwozów. Już nie mogę się doczekać.
Tak na uboczu napiszę, że Radom to okropne miasto do jazdy samochodem, szczególnie te ronda i Ci wymuszający kierowcy.
Nie chcę już do Radomia.
- DST 77.00km
- VMAX 32.50km/h
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Dwie niedzielne rundki
Niedziela, 23 lipca 2017 · dodano: 02.08.2017 | Komentarze 1

W spalskim lesie © Tymoteuszka
Do południa jadę na rundkę nr.1 do Spalskiego Parku Krajobrazowego.

Nowy dywanik asfaltowy prowadzący do Dąbrowej koło Glinnika © Tymoteuszka

Choinki niczym z Zakopanego © Tymoteuszka

Piękne, skromne wnętrze kościółka w Dąbrowej © Tymoteuszka

Malowidła ścienne - Dąbrowa © Tymoteuszka

Kościółek w Dąbrowej © Tymoteuszka

Tunel drzewny © Tymoteuszka

Kwiaty wodne w stawie spalskim © Tymoteuszka

Przejrzysta woda w spalskim stawie © Tymoteuszka

Piękny, prawda? © Tymoteuszka

Łabędź na spalskim stawie © Tymoteuszka

Spała - uliczne oświetlenie © Tymoteuszka

Willa spalska © Tymoteuszka

Popłyniemy? © Tymoteuszka

Leśny kwiat © Tymoteuszka

Leśny grzyb © Tymoteuszka

"Tyle żeśmy się dzisiaj nachodzili, że nogi mi urywa. Kończymy na dziś, czy idziemy namawiać dalej?" - akcja świadków jehowy w Ciebłowicach Dużych © Tymoteuszka

Jakie widzisz różnice na obrazie między wsią, a miastem? © Tymoteuszka

Niebieskim pieszym © Tymoteuszka

Drugi koniec Niebieskich Źródeł © Tymoteuszka

Kioski znikają z powierzchni ziemi - przejście między ul. Głowackiego, a św. Antoniego © Tymoteuszka
Po obiedzie pojadę na rudnkę nr.2, w innym kierunku.

Kocimi łbami w kierunku Józefowa © Tymoteuszka

Leśną drogą w kierunku Grot Nagórzyckich © Tymoteuszka

Droga rowerowa w kierunku Jeziora Sulejowskiego dziś oblegana przez cyklistów © Tymoteuszka

Drogą wzdłuż Pilicy w kierunku tamy na J. Sulejowskim © Tymoteuszka

Zielona woda, a oni w niej się kąpią :( - widok z tamy © Tymoteuszka

Remont ulicy Pilicznej w Smardzewicach © Tymoteuszka

Królową Drogą jadę po raz pierwszy © Tymoteuszka

Na Królowej Drodze wieje wiatr © Tymoteuszka

Wejście do sanktuarium św. Anny w Smardzewicach © Tymoteuszka

Wnętrze Sanktuarium św. Anny - Smardzewice © Tymoteuszka

Znajdź czaszkę :) © Tymoteuszka

Na szlaku nie zginę © Tymoteuszka

Ciemno się robi © Tymoteuszka

Gdzie ja jestem? - tablica info © Tymoteuszka

Tamtymi schodami bądź deptakiem pod mostem udasz się na drugą stronę ulicy, gdzie Niebieskie Źródła biją © Tymoteuszka

Na rondzie im. Tomaszowskich Olimpijczyków © Tymoteuszka

Nowy blok TTBS przy ul. Stolarskiej © Tymoteuszka

Oświetlenie led przy nowym bloku - ul. Stolarska - chwali się :) © Tymoteuszka

Drewniana willa - róg Słonecznej i Stolarskiej © Tymoteuszka

Nowy plac zabaw przy przedszkolu nr.8 © Tymoteuszka
Kategoria czaszki, łódzkie, solo, nad brzegami
- DST 55.00km
- VMAX 32.00km/h
- Temperatura 32.0°C
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Od pałacu do pałacu
Sobota, 22 lipca 2017 · dodano: 24.07.2017 | Komentarze 3

Pałac Ostrowskich w Tomaszowie z 1812r. //obecnie siedziba muzeum// © Tymoteuszka

Koziołek Matołek ;) © Tymoteuszka
Otworzyła mi się pewna klapka w mózgu, która podpowiedziała mi cel kolejnej mojej rowerowej wędrówki :)
Otóż, kilka lat temu zorganizowano rodzinny rajd rowerowy pt: " od pałacu do pałacu", ze względu na 180 rocznicę nadania praw miejskich naszemu miastu założonemu przez Antoniego Ostrowskiego.
Po godzinie 15:00, albo i później...ruszam na wycieczkę pod tym samym hasłem.
Na mojej trasie znajdą się trzy pałace.
nr.1 - pałac Ostrowskich w Tomaszowie Maz.
nr. 2 - pałac Ostrowskich w Ujeździe.
nr. 3 - pałac Biskupów Kujawskich w Wolborzu.
Pierwsze i siódme od dołu, zdjęcia są archiwalne.

Nowy odcinek asfaltowy w Sangrodzu © Tymoteuszka

Droga leśna prowadząca do stawów w Sangrodzu © Tymoteuszka

Jeden ze stawów w Sangrodzu © Tymoteuszka
Bardzo dziś gorąco, więc po drodze podjeżdżam jak najbliżej stawów, by się odrobinę ochłodzić.
W pobliżu stawów grasują wściekłe psy. O których niechcący zapomniałam.
Niestety, one o mnie nie. Nie lubię tych psów. Gotowa jestem zejść z roweru i coś im zrobić. Powstrzymuję się.
Robię hałas, wydzieram, by psy odeszły ode mnie. Udaje mi się odjechać stamtąd bez szwanku.
Kątem oka widzę jak temu wszystkiemu przygląda się właściciel psów i nic nie robi...

Kolejny staw sangrodzki © Tymoteuszka

Przy mostku koło stawów sangrodzkich © Tymoteuszka

Familia kaczuszek © Tymoteuszka

Mama z dziećmi © Tymoteuszka

Kwiat polny, a na nim mucha © Tymoteuszka

Ujazd - absurd drogowy - znak na środku chodnika © Tymoteuszka

Niszczejący budynek na terenie Parku pałacowego w Ujeździe © Tymoteuszka

Pałac Ostrowskich usytuowany w parku o powierzchni 14ha © Tymoteuszka

Obecnie cały zespół pałacowo-parkowy jest własnością prywatną. Jednak po parku można swobodnie się poruszać © Tymoteuszka

Droga zamknięta - nieprzejezdny most nad Bieliną © Tymoteuszka

Jednak przejść się da, bokiem © Tymoteuszka
Z racji odbudowy mostu na Bielinie, na odcinku ok. 12 km minęło i wyprzedziło mnie może 14 samochodów.
Żyć, nie umierać.

Na Szlaku Grunwwaldzkim w Wolborzu © Tymoteuszka

Pałac Biskupów Kujawskich w Wolborzu © Tymoteuszka

Pałacowa dzielnica Wolborza © Tymoteuszka

Z daleka - wolborska wieża kościelna © Tymoteuszka

Około tomaszowskie pagórki © Tymoteuszka

W rocznicę wojny światowej © Tymoteuszka

I ponownie, około tomaszowskie pagórki © Tymoteuszka

Do tunelu, pora już wjechać :) © Tymoteuszka
Kategoria łódzkie, solo, zamki i pałace
- DST 22.00km
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Po miasteczku..
Czwartek, 20 lipca 2017 · dodano: 24.07.2017 | Komentarze 1

Gdzie mieszkasz? W Koralu :) © Tymoteuszka
Po moim miasteczku trochę pokręciłam.
Conieco zauważyłam.

Pilica zachwyca ;) © Tymoteuszka

Budujemy hospicjum © Tymoteuszka

W sąsiedztwie Pilicy zbudowane zostanie tomaszowskie hospicjum © Tymoteuszka

Szkoda tylko, że wjazd jest z piasku/ziemi © Tymoteuszka

W Parku Michałówek © Tymoteuszka

Plenerowa siłownia w Parku Michałówek © Tymoteuszka

Nowy blok na Nowowiejskiej © Tymoteuszka

Rondo przy PKP © Tymoteuszka

Góra śmieci rośnie - śmierdzi niesamowicie © Tymoteuszka

Nowe wiaty rowerowe © Tymoteuszka

Budowa nowoczesnej bazy MZK © Tymoteuszka

Na budowie bazy MZK © Tymoteuszka

Rondo Marii i Lecha Kaczyńskich :) Tomaszów Maz © Tymoteuszka
- DST 24.00km
- VMAX 30.00km/h
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Lusia i Gienek oraz Łukasz
Wtorek, 18 lipca 2017 · dodano: 21.07.2017 | Komentarze 2

Przy polu kukurydzy © Tymoteuszka
Po pracy, poruszać nogami, dotlenić mózg, poczuć wiatr.
Dzisiaj za miasto, po wsiach, polach i łąkach.

Owłosiona kukurydza © Tymoteuszka

Gramy w zielone?;) © Tymoteuszka

Pola, pola, pola © Tymoteuszka

Bocian w swoim żywiole © Tymoteuszka

Po cichu podjechała, zdjęcie delikatnie wykonała i przy okazji Gienka i Lusię z Łagiewnik zestresowała © Tymoteuszka

Złote pola © Tymoteuszka

Typowy krajobraz w Kwiatkówce © Tymoteuszka

Na wsi kłosy złotem się mienią © Tymoteuszka

Polny bielik ;) © Tymoteuszka

Z górki na pazurki - parafia chorzęcińska © Tymoteuszka

Niczym strzała, wyleciała, sarna mała © Tymoteuszka

Powoli zachodzi © Tymoteuszka

Jadę, jadę, a tu nagle niczym po diable stoi Łukasz. Łukasz, czego Ty tam szukasz? © Tymoteuszka

2 w 1. Zachód i lekka mgła © Tymoteuszka

Piękne kolory w czasie zachodu słońca © Tymoteuszka
- DST 111.00km
- VMAX 37.00km/h
- Temperatura 33.0°C
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Konstancin Jeziorna i okolice
Niedziela, 16 lipca 2017 · dodano: 21.07.2017 | Komentarze 3

Konstanciński Dom Kultury w Parku Zdrojowym © Tymoteuszka
Czujemy parcie na tężnie :)
Sprawdzamy gdzie w pobliżu takowe są.
Padło na Konstancin Jeziorna.
Nie byliśmy tam nigdy. I chyba już tam nie wrócimy.
Nie mam jakoś parcia na stolicę i jej okolice.
Brak lasów, blokowisko koło blokowiska nas przytłaczają, w wielkim mieście czujemy się źle.
Cóż, może dziś będzie inaczej?
Najpierw idziemy na spacer po Parku Zdrojowym w Konstancinie Jeziorna.
Jest wcześnie, wszyscy jeszcze śpią.
Jest cisza, ptaki śpiewają.

W Parku Zdrojowym w Konstancinie Jeziorna © Tymoteuszka
Na teren tężni można wejsć o tej porze za darmo.
Od 10:00 pobierają opłaty.

Wejście do tężni w Konstancinie Jeziorna © Tymoteuszka
Czuć solanki.
Oddychamy całą piersią.

Tężnie - Konstancin Jeziorna © Tymoteuszka

Żółty kwiat © Tymoteuszka

Aleja parkowa prowadząca do tężni - Konstanicn Jeziorna © Tymoteuszka

Amfiteatr w Konstancinie © Tymoteuszka

Nowe oświetlenie parkowe...hm © Tymoteuszka

Zegar słoneczny - park zdrojowy © Tymoteuszka

Pani wiewiórka na spacerze © Tymoteuszka

Automat z karmą dla kaczek - ciekawe rozwiązanie. W każdym parku, nad stawem, gdzie kaczki i łabędzie powinien taki automat stać © Tymoteuszka
W Parku Zdrojowym jest całkiem przyjemnie.
Zaskakuje nas budka z karmą dla kaczek oraz czerwona budka z książkami :)
Zamiast siedzieć w domu i się nudzić, można wyjść do parku, wziąć książkę i ją poczytać, później oczywiście odłożyć na miejsce.
W sąsiedztwie Parku znajdują się stare, zdewastowane, opuszczone posesje z dworami, z pięknymi niegdyś domami, jak ten poniżej.

Kiedyś wyglądał pewnie pięknie, dziś to ruina. Konstancin Jeziorna © Tymoteuszka
Idziemy do samochodu, biorę rower, wypijam kawę, bo już pora i... ups. Nie mam mapnika.
Niedość, że mapa 1:250000, to jeszcze nie mam mapnika.
Na szybko kombinuję, gdzie tę mapę podczepić, aby jednocześnie nie przeszkadzała a pomagała, choć jest bardzo nieczytelna.
Zapinam plecak na wszelkie możliwe zaczepy, opasam się nimi w pasie i piersiach.
Mapa ląduje między tymi zapięciami. Musi mi to wystarczyć.

Casin Palace Konstancin - widok z głównej ulicy © Tymoteuszka
Z pomocą mieszkańca wyjeżdżam na główną drogę w miasteczku, później kieruję się na Górę Kalwarię, do której nie dojeżdżam, a tylko do wsi Brześce, gdzie na mapie widnieje logo pałacu/dworu.
W Brześcach poraz kolejny pytam mieszkańca którędy do zamku?
Tuż przed bramą dostrzegam namaloway znak, wskazujący że to tu.

Ledwo widoczny znak, na zamek? © Tymoteuszka
Wjeżdżam wgłąb, od razu coś mi nie pasuje.
Mieszkaniec mowił, że jest to teren ogólnodostępny, samochód wskazuje na to, że to tern prywatny.
Nie ryzykuje i nie wjeżdżam dalej. Rozglądam się tylko dookoła i zawracam.

Dwór w prywatnych rękach - Brześce © Tymoteuszka

Pomieszczenia dworskie - Brześce © Tymoteuszka
Teraz na północ, opuszczam drogę wojewódzką i pojadę sobie bliżej Wisły..Na Karczew.

W kierunku Karczewia przez Cieciszew © Tymoteuszka
Zaskakuje mnie ta droga, nie dość że równa jak stół, to jeszcze widzę tylu kolarzy, że tylu w całym moim życiu nie widziałam.
Jeżdżą tak jakby w kółko. Dojeżdżają do jakiegoś momentu i zawracają.
To ich trasa treningowa? Jest ich kilkudziesięciu, oczywiście nie jadą razem, tylko każy w swoim tempie, zdarzają się grupki, ale sporadycznie. Jadą z kierunku Gassy.

Pole słonecznikowe © Tymoteuszka

Bocian jedzie się kąpać ;) © Tymoteuszka

Nie popłyniemy dzisiaj promem © Tymoteuszka
W pobliżu miejsca, gdzie odpływa prom na Karczew, zadaję stojącemu rowerzyście kilka pytań.
Chętny jest mnie doprowadzić do asfaltowej ddr-ki.
Jedziemy.
Okazuje się, że rowerzystów tu bez liku, koło wału prowadzi równa, asfaltowa, w miarę szeroka droga.
Warszawiacy chętnie tu przyjeżdżają się dotlenić ;)
Znaki mówią od czasu do czasu, że tędy biegnie czerwony szlak rowerowy.
Poruszają się tą drogą także samochodziarze, głównie mieszkający tuż obok.
Nie przeszkadzają zbytnio.

Wieżyczka na czyjejś posesji koło pięknej DDR, biegnącej wzdłuż Wisły © Tymoteuszka

DDR wśród pól wzdłuż Wisły © Tymoteuszka

DDR wzdłuż Wisły i słoneczniki © Tymoteuszka

Na moście w pobliżu ujścia Jeziorki do Wisły © Tymoteuszka
Na moście pytam się o dalszą drogę w kierunku Ogrodu Botanicznego oraz pałacu w Wilanowie, bo te mnie interesują w tej chwili.
Nie mam za bardzo dużo czasu do 13:00, chciałabym się tam dostać jak najkrótszą drogą.
Droga do Ogrodu przypada mi o mdłości.
Co chwilę staję i pytam o drogę. Którędy?

Tak powinny wyglądać wszystkie DDR-ki w Polsce © Tymoteuszka
W końcu widzę znak, który mówi mi ile km i w którą stronę :)

Pierwszy i ostatni drogowskaz na mojej trasie do Ogrodu Botanicznego © Tymoteuszka
W Ogrodzie stawiam rower, zapinam i idziemy na kolejny spacer.
Spacer okazał się krótki, gdyż jest bardzo gorąco, nie da się wysiedzieć nawet na ławce.
Zdecydowanie lepiej w aucie z klimą, albo na rowerowym siodle :)

Mandarynki © Tymoteuszka

Agapanthus Africanus - Afryka Płd © Tymoteuszka

Bielutka piękność © Tymoteuszka

W botanicznym w Powsinie © Tymoteuszka

PoznaJesz Mnie? Uliczna ewangelizacja... Jak to interpretować, rozumieć? © Tymoteuszka

Opuntia ficus-indica z Meksyku © Tymoteuszka

Drzewny człowiek © Tymoteuszka

Euphorbia Milli z Madagaskaru © Tymoteuszka

Lilie w szklarni © Tymoteuszka

Żółte dzwony ;) © Tymoteuszka

Żółw nie chce się ruszyć © Tymoteuszka

Drzewo owocowe © Tymoteuszka

Kwiaty sześciolistne ;) © Tymoteuszka

Lilie - tym razem na zewnątrz © Tymoteuszka
Podjeżdżam do Wilanowa, nigdy tam nie byłam, a ta wycieczka dała mi taką możliwosć, więc jestem.
Podziwiam z zewnątrz piękny kościół św. Anny.
Niestety nie zostawię roweru samego i nie wejdę do środka, a szkoda, bo napewno jest tam tak samo pięknie.

Kościół św. Anny w Wilanowie w Warszawie © Tymoteuszka
Objeżdżam okolice, choć tłumy ludzi, turyści mnie odstraszają.
Widoczni są skośnoocy oraz kobiety w chustach.

Dzwonnica przy kościele św. Anny w Wilanowie w Warszawie © Tymoteuszka

Dzwony © Tymoteuszka

Wilanów - Neogotycki grób Potockich z 1832r © Tymoteuszka

Budynek przy pałacu w Wilanowie © Tymoteuszka

Muzeum Plakatu - Warszawa/Wilanów © Tymoteuszka

Przed bramą główną do Pałacu w Wilanowie © Tymoteuszka

Wilanów - Pałac © Tymoteuszka

Wilanów - Pałac - dalej nie wejdę z rowerem ani nie wjadę z nim © Tymoteuszka
Niestety, dalej z rowerem ani nie wejdę, ani nie wjadę.
Znaki mówią o zakazie poruszania się na i z rowerem.
Zadowolę się takim widokiem. Chyba nic nie stracę.
Ruszam, tylko w którą stronę?
Motam się po Warszawie, choć nie chciałam tutaj się znaleźć. Miałam już tutaj nie przyjeżdżać, to nie jest mój świat.
Tu się strasznie męczę, tu mnie nic nie zachwyca, nie mam czym oddychać.
W końcu trafiam tutaj.

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie - budowla niczym z sciens fiction ;) © Tymoteuszka
Staję, zastanawiam się chwilę co to może być?...
Po chwili już wiem.
Nie wiedziałam, że ten kościół jest tak okrutnie zaprojektowany, ma tak okropną konstrukcję.
Matko jedyna i córko...
Nie podoba mi się.
Jadę dalej, tylko znów zgubiłam kierunek, muszę się spytać.
Chcę dojechać w okolice Okęcia, tam będzie dobry punkt na spotkanie się.
Prosta droga do domu.
Pan kierowca autobusu zadaje sto pytań do....mnie.
W końcu nie wytrzymuje i pytam, w którym kierunku na azymut na Okęcie?
W tamtym, ale będzie wiadukt, urwie się droga....
Masakra.
Jadę.
Nie wiem gdzie dojadę.
Czas leci jak diabli.

Ul. Branickiego Wilanów/Warszawa © Tymoteuszka
Kręcę się i kręce, co chiwlę urywa mi się ulica.
W końcu dzwoni telefon.
"Gdzie jesteś?"
Podaję ulicę i numer :)
Czekam. Niedługo.
Pakujemy rower na bagażnik i bardzo chętnie wsiadamy do auta i jedziemy stąd jak najdalej :)
Stolica to nie nasz klimat, nie nasz kierunek.
Nie chcemy już do Warszawy, proszę. :)
Kategoria mazowieckie, nad brzegami, solo, zamki i pałace
- DST 32.00km
- Sprzęt Czarny Bocian
- Aktywność Jazda na rowerze
Miasto i okolica
Sobota, 15 lipca 2017 · dodano: 18.07.2017 | Komentarze 2

W Dąbrowie © Tymoteuszka
Bez komentarza.
Zostawiam Was ze zdjęciami i opisami pod nimi ;)

Koroneczka © Tymoteuszka

Wśród sadów © Tymoteuszka

Róża czerwona © Tymoteuszka

Róża ma kolce © Tymoteuszka

Różowe kwiaty © Tymoteuszka

Młyn © Tymoteuszka

W polu © Tymoteuszka

Widać postępy na budowie nowej drogi © Tymoteuszka

Będą dwie odnogi nowej drogi? © Tymoteuszka

Rzeka Czarna prawie wyschła © Tymoteuszka

Jedna odnoga nowej drogi © Tymoteuszka

Druga odnogo nowej drogi? © Tymoteuszka

Ulicę Mostową wyremontują w tym roku? © Tymoteuszka

Wystraczajaco dużo miejsca by pociągnąć tędy ddr? - ul. Mostowa © Tymoteuszka

Posadzili drzewka, które się nie przyjęły...Miał być park © Tymoteuszka

Obok pole, na którym gościu wypala trawy © Tymoteuszka

Tutaj ma powstać rondo © Tymoteuszka

Mam nadzieję, że tego tak tutaj nie zostawią © Tymoteuszka

Starą Biedronkę chyba wyburzyli, stawiają nową :) © Tymoteuszka

Parking przy hali rośnie © Tymoteuszka

Główne wejście do hali © Tymoteuszka

Część hali od strony toru wrotkarskiego © Tymoteuszka

Niedługo te speluny znikną z powierzchni ziemi © Tymoteuszka

Koniec DDR, tak jest i tak zostanie, niestety. Za to dalej będzie szeroki deptak © Tymoteuszka

Po co te wysepki? Nie wystarczyłyby namalowane pasy porządną farbą? © Tymoteuszka

Kolejna wysepka - tym razem rozdzielająca dwa pasy ruchu © Tymoteuszka

Z deptaka w stronę kościoła św. Antoniego © Tymoteuszka

Stare ogrodzenie kościoła było w stanie zagrażającym życie, teraz będzie nowe....coś mi się wydaje, że za pieniądze miejskie, nie kościelne :( © Tymoteuszka

Czy ktoś mi jest w stanie wytłumaczyć po polsku, dlaczego nowy drogowskaz wskazuje inaczej, niz stary? Do Piotrkowa pojechać w kierunku Wa-wy i Łodzi? Stary drogowskaz ma rację, nowy niebardzo © Tymoteuszka

Dodatkowa sygnalizacja w tym miejscu? Ciekawe jak nam będzie się jeździło, gdy ją włączą? © Tymoteuszka